EXLIBRIS - Aftereal

Wydawca: Metal Mind Productions
Rok wydania: 2014

  1. The Continuum
  2. Escape Velocity
  3. The Day Of Burning
  4. In The Darkest Hour
  5. Omega Point
  6. Before The Storm
  7. King Of The Pit
  8. Darker Than Black
  9. Closer (feat. Tom Englund)
  10. False Messiah
  11. The Mental Crusade
  12. Suspended Animation
Exlibris - Aftereal

Skład: Krzysztof Sokołowski - śpiew; Daniel Lechmański - gitara, chórki, śpiew; Piotr Sikora - instrumenty klawiszowe, aranżacje, chórki; Piotr Torbicz - gitara basowa; Misiek Ślusarski - perkusja
Gościnnie: Michał Staczkun - instrumenty klawiszowe w [1]; Zbigniew Wodecki - skrzypce w [3], Piotr "Dziki" Chancewicz - gitara solowa w [7]; Maksymina Kuzianik - śpiew; Tom Englund - śpiew w [9]; Piotr Rutkowski - gitara solowa w [9]

Produkcja: Tomasz Zalewski

Nie od dziś wiadomo, że szeroko pojęta muzyka rockowa i metalowa niecodziennymi kolaboracjami stoi, bezczelnie przekraczając granice podziałów gatunkowych i robiąc nieopisany bałagan w szufladkach, do których mozolnie próbują upchnąć muzyków skrupulatni "znawcy" tematu... Tak jest i na nowej płycie warszawskiej formacji Exlibris, o której nader często wspomina się w kontekście zaskakującego gościa specjalnego w jednym z nagrań. Jest nim bowiem... Zbigniew Wodecki. I o ile ograniczanie dorobku tego artysty do słynnej "Pszczółki Mai" jest zwyczajną ignorancją, o tyle z heavy metalem, będącym przecież macierzystym gatunkiem uprawianym przez Exlibris od powstania w 2003 r., pan Wodecki ma przecież stosunkowo niewiele wspólnego. A przecież to nie koniec wielkich nazwisk, jakie Exlibris zaprosili do gościnnego udziału w nagraniach. W połączeniu z sukcesem, jaki odniosła na naszym rynku poprzednia płyta zespołu Humagination, oczekiwania wobec Aftereal były zatem spore. Czy muzykom udało się im sprostać?

Płytę otwiera krótkie, futurystyczne intro The Continuum, poprzedzające mocarny, rozpędzony riff stanowiący sygnał do startu dla pierwszej kompozycji Escape Velocity. Sporo w tym mknącym na złamanie karku kawałku współczesnego power metalu w nieco bardziej progresywnej odsłonie. Sporo także i brzmieniowej estetyki tradycyjnego heavy, sporo klawiszowo-gitarowych dialogów i starannie wyszlifowanych melodii. Zadziornością i tempem nie ustępuje mu następny na płycie The Day Of Burning, w którym jeszcze wyraźniej od gitarowego, metalowego tła odcinają się smaczki stricte symfoniczne. I to właśnie w tym utworze gościnnie występuje wspomniany już we wstępie Zbigniew Wodecki, fantastycznie wkomponowując się brzmieniem swoich skrzypiec w tę rozbudowaną, epicką galopadę. Kolejnym punktem albumu jest In The Darkest Hour skrojone wedle podobnej receptury, jak jego poprzednicy, z majestatyczną linią klawiszy i solidną dawką gitarowej ekwilibrystyki. Wśród całości materiału wyróżnia natomiast to nagranie nieco mocniej wyeksponowana partia gitary basowej. Początek Omega Point ma w sobie coś z futuryzmu otwierającego płytę intra, zarówno w warstwie klawiszy, jak i w brzmieniu napędzającego całość riffu. Do tego znów szaleńcze tempo, podsycane jeszcze przez dynamiczną pracę sekcji rytmicznej, i kolejna dawka soczystych klawiszowo-gitarowych pojedynków. Krótkie fortepianowe interludium Before The Storm uwieńczone jest wokalnym duetem pomiędzy Danielem Lechmańskim a wokalistką, Maksyminą Kuzianik. Miniaturka ta płynnie przechodzi w King Of The Pit - siódma na płycie kompozycja z początku zdaje się przynosić niejakie zwolnienie tempa, wprowadzając quasi-balladowy klimat trochę tylko zachwiany poprzez ciężar gitarowego riffu. Stopniowo brzmienie wyostrza się jednak i nabiera mocy, zmierzając w stronę punktu kulminacyjnego, jakim jest rozbudowane gitarowo-klawiszowe solo. Warto w tym miejscu dodać, że to właśnie tu gościnnie udziela się znany z reaktywowanego składu zespołu Mech (a wcześniej m.in. kultowego zespołu Syndia) gitarzysta Piotr "Dziki" Chancewicz. Darker Than Black wyróżnia się skrojonym wedle najlepszej miary, chwytliwym refrenem - jednym z najbardziej udanych na płycie - i urywanym, bardzo współcześnie brzmiącym riffem. Poprzedza on majestatyczną balladę Closer, dla której charakterystyczne są zmiany nastroju - delikatne, łagodne partie fortepianu otulone ciepłym brzmieniem basu przeplatają się z udramatyzowanymi dźwiękami gitar na tle potężnych klawiszy. Ozdobą całości jest misternie rzeźbione, ekwilibrystyczne solo, gościnnie zagrane przez Piotra Rutkowskiego z Corruption. Listę gości, jacy pozostawili swój ślad na płycie Exlibris, Closer zamyka również w warstwie wokalnej, śpiewa tu bowiem znany z gotycko-progresywnej szwedzkiej formacji Evergrey Tom S. Englund. False Messiah to znów granie zadziorne i z pazurem, zachłannie czerpiące z metalowej estetyki. Uwagę zwracają szczególnie udane partie wokalne. The Mental Crusade natomiast stanowi epicki pojedynek pomiędzy czysto power metalowym w swym brzmieniu riffem, a - znów nadającymi nieco symfonicznego posmaku - partiami klawiszowymi, swoisty zwrot w stronę tradycji gatunku. Płytę zamyka ciekawie zaaranżowane Suspended Animation, pełne ostrych, zgrzytliwych zagrywek i niespokojnie pomrukującego basu.

Sklasyfikowanie pod kątem gatunkowym najnowszego dzieła Exlibris stanowi nie lada wyzwanie, dźwiękowa estetyka płyty wymyka się bowiem sztywnym ramom heavy/power metalu. Rozbudowane instrumentalne tło poszczególnych utworów oraz ich struktura pozwalająca na zagospodarowanie swego rodzaju przestrzeni między głównymi partiami poprzez wypełnienie ich mnóstwem ciekawych dźwięków sprawiają, że Aftereal daleko do stypizowanej, pełnej brzmieniowych klisz power metalowej "młócki". Mieszają się tu także bardzo różnorodne wpływy, od naleciałości symfonicznych czy progresywnych po ciężkie, metalowe riffy. I o ile kilka pierwszych utworów wydaje się przy pierwszym przesłuchaniu zlewać w jedno, o tyle pod kątem różnorodności nic nie można zarzucić drugiej, fantastycznie urozmaiconej brzmieniowo połowie płyty. Do tego dochodzi znakomity poziom wykonawczy i ciekawi (niekiedy wręcz zaskakujący) goście, będący tylko kolejnymi z wielu powodów, by sięgnąć po Aftereal i skusić się na tę międzygwiezdną dźwiękową podróż... "Far away, somewhere out in space - we are waiting for you..." - zachęca zresztą sam zespół w dołączonej do płyty książeczce, a poziom trzeciego w ich dorobku wydawnictwa sprawia, że nie będą czekać zbyt długo.

Oficjalna strona zespołu: www.exlibrisband.com