AC/DC - The Razor's Edge

Wydawca: Atlantic / Atco Records / Albert / EMI
Rok wydania: 1990

  1. Thunderstruck
  2. Fire Your Guns
  3. Moneytalks
  4. The Razors Edge
  5. Mistress For Christmas
  6. Rock Your Heart Out
  7. Are You Ready
  8. Got You By The Balls
  9. Shot Of Love
  10. Lets Make It
  11. Goodbye & Good Riddance To Bad Luck
  12. If You Dare
AC/DC - The Razor's Edge

Skład: Brian Johnson - śpiew; Angus Young - gitary; Malcolm Young - gitary; Cliff Williams - gitara basowa; Chris Slade - perkusja

Produkcja: Bruce Fairbairn

AC/DC to zespół w pełni przewidywalny. Nie trzeba sobie zadawać pytania, jaki materiał nagrają na kolejnej płycie. Oczywiście nagrają przeróbki swoich starych utworów, opatrzą je nowymi tytułami. Jedni słuchacze uwielbiają, jak ich ulubiony zespół wciąż się zmienia, eksperymentuje, inni z kolei wolą, jak grupa pozostaje wierna swojemu stylowi. Do tych drugich kierowany jest właśnie krążek The Razor's Edge...

Byłbym bardzo niesprawiedliwy, gdybym poprzestał na powyższym stwierdzeniu. Uważne ucho dostrzeże, że produkcja płyty jest doskonała, a to za sprawą Bruce'a Fairbairna, znanego producenta. Na tym wydawnictwie zagrał nowy perkusista - Chris Slade, który swej perkusji nie zwykł oszczędzać. Bardzo dobrze wpłynęło to na brzmienie albumu, gdyż idealnie pasowało do potężnych, gitarowych akordów braci Young (tzw. open power chords). Bynajmniej perkusja nie została podgłośniona w studiu nagrań, to po prostu siła uderzenia Chrisa odpowiedzialna jest za taki efekt. Słychać tę moc, ilekroć Slade uderza w swe bębny... Muzycy byli w doskonałej formie, bo pomimo wtórności materiału całość zabrzmiała świeżo. Słowem, odpowiedni ludzie, w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Członkowie formacji wielokrotnie powtarzali w wywiadach, że są zespołem rock'n'rollowym i jest to prawda, choć oczywiście od muzyki Elvisa Presleya czy Chucka Berry'ego twórczość grupy trochę odbiega (bardziej brzmieniowo niż stylistycznie). Poszczególne kompozycje są na szczęście różnorodne. Mamy tu wolniejsze kawałki jak np. tytułowe The Razor's Edge - tajemniczy nastrój i fajna solówka. Są też dużo szybsze numery jak Fire Your Gun, czy też ciekawie zaaranżowane Mistress For Christmas i Moneytalks. Nie mogło też zabraknąć klasycznych hard rockowych struktur, oczywiście podanych w stylistyce charakterystycznej dla AC/DC. Wśród tych wyróżniają się chociażby Thunderstruck, wielki hit ze zmyślnym hammeringiem w głównym riffie, Rock Your Heart z luzacką partią basu wewnątrz piosenki, czy Are You Ready i Shot Of Love - kawałki mniej zadziorne, jakby spokojniejsze, momentami podchodzące pod ZZ Top (boogie rock się kłania). Trafiły się też mniej udane numery jak Got You By The Balls, Goodbye & Riddance To Bad Luck czy Let's Make It, ale są one na tyle składne, że jakoś nie rażą, pozostają w cieniu kilku zdecydowanych hitów. Ten ostatni ciekawie się zaczyna i szkoda, że grupa nie rozwinęła tego pomysłu, tylko zdecydowała się powtórzyć patenty znane z poprzednich wydawnictw. Na końcu płyty znalazła sie piosenka If You Dare, która powinna spodobać się fanom formacji Cinderella. Czuć tu większą dawkę bluesa, ale wiadomo, że przecież hard rock dużo tej muzyce zawdzięcza...

Album jest bardzo przebojowy, przeważają na nim kompozycje wyjątkowo udane. Krążka powinno słuchać się bardzo głośno, bo tylko wtedy można uchwycić jego "woltaż". I jeszcze jedna uwaga na koniec - lampowe wzmacniacze rządzą!

Oficjalna strona zespołu: www.ac-dc.net