Koncerty w hołdzie Ronniemu Jamesowi Dio - maj i czerwiec 2016 Seria koncertów w hołdzie Ronniemu Jamesowi Dio - tegoroczna, trzecia edycja wydarzenia znanego pod hasłem King Of Rock'n'Roll - już niebawem. Z tej okazji organizatorzy przedsięwzięcia postanowili zbadać tajemnicę kryjącą się za jednym z najbardziej enigmatycznych tekstów Małego Człowieka o Wielkim Głosie. Śledztwem objęty został legendarny Holy Diver, pochodzący z płyty o tym samym tytule, a wydanej w 1983r.

Są takie utwory, których teksty wszyscy znają, wszyscy śpiewają, a nikt nie wie, o co w nich chodzi - czytamy w oświadczeniu prasowym. Do zdecydowanej czołówki w tej lidze zalicza się Holy Diver Ronniego Jamesa Dio. Kimże jest ten "Święty Nurek", który "zbyt długo zanurzony był w morzu północnym"? Cóż to za tygrys, którego "paski widzisz, ale wiesz, że jest czysty"? Wielu się nad tym głowiło i... nic. Tymczasem okazuje się, że Dio wyjawił tajemnicę swojego przeboju w 2004 r. w rozmowie Samem Dunnem, autorem dokumentu Metal: A Headbanger's Journey. Nagranie można obejrzeć tutaj.

"Holy Diver to rodzaj utworu religijnego. (...) Tekst utworu oparty jest na figurze Chrystusa, który na innej Ziemi, w innym miejscu robi to samo, co zrobił dla nas, czyli umiera za grzechy. Ludzie w tym innym świecie nazywają go "Świętym nurkiem", bo wiedzą, że wkrótce odejdzie i odwiedzi inną planetę, czy też świat, "zanurzy" się w innej rzeczywistości, by ją zbawić. Ludzie przekonują go, by tego nie robił – wiedzą, jaki czeka go los. Chodziło o to, by pokazać, jaka egoistyczna jest ludzkość" – opowiadał Ronnie.

W tym samym wywiadzie Dio rozszerza wątek religii i mrocznych tematów poruszanych w muzyce metalowej: "Religia odgrywa w mojej muzyce pewną rolę ze względu na moje rozczarowanie nią. Wierzę, że każda religia jest na swój sposób wielka, bo daje ludziom siłę, by żyć i daje poczucie sensu i celu, który zdobywa się poprzez bycie dobrym. To naprawdę pozytywna sprawa. Religia powinna uczyć miłości i tego, że jest coś większego niż my, żeby nauczyć nas pokory. Istnieje jednak także druga strona religii. Pewna niespójność np. w zakazie zabijania i w zasadzie "oko za oko". Często też religii uczy się w zły sposób, kładąc nacisk na tę jej stronę związaną ze strachem i karą. Według mnie Bóg i Szatan rezydują w każdym z nas – sami jesteśmy sobie piekłem i niebem – i oczywiście dobrym wyborem jest wybór Boga, czyli dobro. Co do tematyki ciężkiej muzyki i tego, że nie śpiewa się w niej o rzeczach miłych i przyjemnych, to zło po prostu jest dla niej bardziej pociągającym tematem i teksty o nim opowiadające niejako pasują bardziej do smutnych molowych tonacji, które w niej dominują. W moim przypadku zawsze próbowałem ostrzegać ludzi przed wyborem złej ścieżki. Oto, co zło może ci wyrządzić, co wyrządziło ludziom, których ja znam. Niektórzy jednak przesuwają swoją muzykę na ciemną ekstremalną stronę, ja tego nie robię."

Już 19 maja w warszawskiej Proximie odbędzie się pierwszy z serii koncertów poświęcony pamięci Ronniego Jamesa Dio. Zespół Scream Maker i goście (m.in. Wojciech Hoffmann i Tomasz Struszczyk z Turbo, czy Jakub Wocial z Teatru Rampa), przy wsparciu Piotra Sikory (Exlibris) i Jasia Popławskiego (The Kroach) wykonają ponad 30 utworów z całego przekroju kariery Ronniego Jamesa Dio. Pozostałe koncerty to Kraków, Rotunda (20.05), Krosno, Iron (21.05), Olsztyn, Nowy Andergrant (02.06), Gdańsk, Wydział Remontowy (03.06) i Szczecin, Free Blues Club (04.06) Bilety dostępne w klubach i na screammaker.8merch.com. Zachęcamy także do śledzenia wydarzenia na bieżąco tutaj.

Źródło: www.screammaker.com